Zaopatrzyłam się tak jak zapowiadałam w dziurkacze w biedronce, jednak nie było takich wzorów na które czekałam z utęsknieniem. Cały zasób nie mieści mi się już w puszcze, muszę znaleźć inne miejsce przechowywania.
Ooooo, a może któraś z Was mi powie co jest za wzór na tym pomarańczowym/czerwonym dziurkaczu (górne zdjęcie, pierwszy od góry po lewej stronie) kotek? kwiatek?
Przy okazji porządków w dziurkaczach musiałam przełożyć tasiemki klejące.
Jeśli już jesteśmy w temacie techniczno-narzędziowych to dostałam w ramach nagrody pocieszeniowej w candy u Artemid same cuda.
(foty paskudne, bo światło do bani)




