sobota, 24 czerwca 2017

Wiosenna ferajna

Zając jest, baranek też. Do wiosenno wielkanocnej ekipy zrobiłam jeszcze kurczaka! Zmieniłam mu kolorki na bardziej kolorowe, bo pisanki są z założenia bardzo barwne. Nabiłam na patyk i wypuściłam na wybieg.



Zwierzaki podklejone z tyłu kolorowymi filcami.

Aha nie myślcie sobie, że ja tak szybko xxx. Zwierzaki robione w przeciągu kilku tygodni.

wtorek, 20 czerwca 2017

Baranek

A pamiętacie Baranka? Też dostał się w łapy oprawcy ;) Skończył na patyku. Ale w nagrodę mógł pobiegać na świeżym powietrzu.



niedziela, 18 czerwca 2017

Zmiany

Pokażę wam dziś zmiany ogródkowo/tarasowe.

Większość urosła. Poziomki zaowocowały. Bałam się, że je ptaszory zeżrą, ale się udało- zeżarłam ja.😜 Jak widać jeszcze coś będzie.

Bazylia fajnie się rozrosła, już ją podskubuje.

 Surfinie/petunie (szczerze to ja ich nie rozróżniam) zdjęłam z płotu i wsadziłam w duży komin, bo wydaje mi się że tam miały ciasno.


Lobelia wisi w normalnych dniach na płocie, tutaj musiałam ją ratować, bo zemdlała. Pod samym płotem postawiłam różę, żeby zaczęła się wspinać po płocie, na razie kwiatków brak, ale mszyce mają używanie.


No i moja kolorowa łączka.

Widoczne to tu to tam kamienne kostki to kostki elewacyjne znad rolet. Mieliśmy małą awarię rolet i firma serwisująca, awarię usunęła, ale kostek już nie chcieli zawiesić. Czekamy na dalsze kroki z ich strony, bo temat bardziej złożony niż się wydaje. I tak od miesiąca wszystko rozbebeszone.

Projekt wielkiej szafy gotowy. Teraz trzeba przyoszczędzić ze dwa miesiące. Komody w fazie zakupu.  


czwartek, 15 czerwca 2017

Śnieżynki

Zaraz za bombkami zrobiłam śnieżynki. Świetne są. Wymajstruje pewnie jeszcze kilka w różnych wariacjach kolorystycznych. Ale oprawę zostawię komuś innemu. ;)

Sesja zdjęciowa zupełnie nie odpowiada tematowi zakładek, ale nie mogłam się oprzeć.

Ramka wokół hafciku zrobiona z taśmy klejącej brokatowej kupionej kiedyś w biedrze. Taśma jest jakaś dziwna, bo słabo klei, ale przez to jest świetna do przymierzania, bo można na wiele razy. Na którymś zdjęciu widać jak się skrzy. A właśnie brokat to mnie z zimą się kojarzy. Zapraszam na zimowo-letnie zdjęcia.




niedziela, 11 czerwca 2017

Bombastycznie #2

Wzięłam się za siebie i oprawiłam bombki w zakładkę. Zasięgnęłam paru wskazówek u Arteemid i poczyniłam. Nie jestem do końca zadowolona, ale do kosza też nie trafią. Nadal twierdzę, że mam jakieś krzywe oko. Muszę wejść z kimś we współpracę, tzn. będę podsyłać prace do papierowej oprawy. Początkowo ostateczna ramka była inna. Gdy już odkładałam wszelkie papiery zaświeciła mi się żarówka jak w "Zaczarowanym ołówku " (Pamiętacie tę bajkę? )

Już nic nie gadam tylko pokazuje.

piątek, 2 czerwca 2017

Bombastycznie

W czasie niedzielnego nicnierobienia coś tam dlubnęłam.

Zaczęte jeszcze w Gdańsku. Na miejscu powstało niewiele, bo zwiedzania było dużo, a w drodze do i z mi nie dali "bo to niebezpieczne tak z tą igłą w samochodzie". Będzie zakładka.


wtorek, 30 maja 2017

Dzieje się

Sprawa szafy nadal w powijakach, bo mieliśmy nieplanowaną awarię, która zajęła nam ponad tydzień. Do tego ostatnio tak jak w którymś memie "wstać, przeżyć i zasnąć"

W niedzielę, choćby się waliło i paliło zapowiedziałam, że zupełnie nic nie robię. Nic nie tknę odpoczywam. No i zasiadłam na ogródeczku z książką i kawką i przypiekłam się ciut za mocno. :)


Zabarwiło się różnymi kolorami. U mnie stokrotki są czerwone. 




 Część ziołowo-owocowa. Poleciałam w bazylię różnoodmianową :P