wtorek, 29 lipca 2014

Miś

Rośnie pomału miś, raczej misiowa. Bardzo przypadły mi one do gusty, pewnie jeszcze nie jeden urośnie.

czwartek, 24 lipca 2014

Produkcja masowa

Zrobiłam hurtem, bo wzór bardzo przypadł mi do gustu. Najpierw miałam zrobić jedną dla dziewczynki, która ma urodzić się na początku września a potem to już poleciało :)  Teraz tworzy się laurka roczkowa dla Zosi, bohaterki jednej z moich metryczek. Dwa dni temu dowiedziałam się że Zosia będzie miała rodzeństwo i będzie zamówienie na kolejny obrazek.

środa, 23 lipca 2014

A ja mam dziś....

Otwieram dziś rano w pracy "google" i pełna zdziwienia oglądam obrazek tytułowy z literek i kurcze zastanawiam się co za wydarzenie jeszcze jest dziś oprócz....
Najeżdżam kursorem i dalej jestem "wryta" "ale skąd oni wiedzą?"
Potem palnęłam się w czółko, bo przecie mam konto na gmailu i wypełniałam jakiś formularz. Ale to była największa niespodzianka do tej pory. Moje własne prywatne doodle.

czwartek, 17 lipca 2014

Hu hu ha

Zima. Nie idzie mi, bo ciągle trzeba zmieniać kolorki. A przede wszystkim te kolorki są prawie takie same i wszystko mi sie myli. Między czasie postał motylek na kartkę w wymiance w Misiowym Zakątku i słodkości na wymiankę u Judyty. Z wiadomych względów pokazać narazie nie mogę.


niedziela, 29 czerwca 2014

Zachłanna jestem

Skończyłam jesień. Zdjęcia nie będzie bo zrobiłam telefonem i jakieś niewyraźne. Wiedziałam, że miśki sobie jeszcze poczekają. :) Wzięło mnie na coś innego. Nawet już pojawiło się parę krzyżyków i znów odłożyłam na coś innego.


Długo za to myślałam nad metryczką, nie byłam pewna czy rodzice będą chcieli, ale dostałam akceptacje i tak jeszcze powstaje. Znaczy twórczo i krzyżykowo etap zakończony, zostało uprać i włożyć w ramkę. Laurka dla rodziców, obrazek dla Olusia.
Trzeba jeszcze połączyć kartonik z hafcikiem.


środa, 25 czerwca 2014

Candy

Od czasu do czasu biorę udział w Candy ale do tej pory nie udało mi sie nic trafić.
Zapisałam się dziś u Arteemid, trafiłam kiedyś przez przypadek, z blogu na blog i okazało się że jesteśmy z  tego samego miasta :) Aaaaa i nawet mam wrażenie, że kiedyś już "gdzieś na mieście widziałam Arteemid.
Zachęcam do udziału.