Wymianka motylowa dała wszystkim szerokie pole do popisu. Można było się kreatywnie wyżyć. Dostałam super karteczkę, bo odbiegającą od standardowego wyglądu karteczki. Bardzo mi się podoba.
Wysłana przeze mnie do Renii
A dostałam od Misiek 77
A tu jeszcze jedna karteczka- laurka, którą dostałam na urodzinki od mojej 3-letniej chrześnicy. Widać małą pomoc mamy :) Mama troche stopowała, bo "byś miała ciotka jedną wielką kolorową plamę" Zachowuje na pamiątkę.
sobota, 2 sierpnia 2014
wtorek, 29 lipca 2014
Miś
Rośnie pomału miś, raczej misiowa. Bardzo przypadły mi one do gusty, pewnie jeszcze nie jeden urośnie.
czwartek, 24 lipca 2014
Produkcja masowa
Zrobiłam hurtem, bo wzór bardzo przypadł mi do gustu. Najpierw miałam zrobić jedną dla dziewczynki, która ma urodzić się na początku września a potem to już poleciało :) Teraz tworzy się laurka roczkowa dla Zosi, bohaterki jednej z moich metryczek. Dwa dni temu dowiedziałam się że Zosia będzie miała rodzeństwo i będzie zamówienie na kolejny obrazek.
środa, 23 lipca 2014
A ja mam dziś....
Otwieram dziś rano w pracy "google" i pełna zdziwienia oglądam obrazek tytułowy z literek i kurcze zastanawiam się co za wydarzenie jeszcze jest dziś oprócz....
Najeżdżam kursorem i dalej jestem "wryta" "ale skąd oni wiedzą?"
Potem palnęłam się w czółko, bo przecie mam konto na gmailu i wypełniałam jakiś formularz. Ale to była największa niespodzianka do tej pory. Moje własne prywatne doodle.
Najeżdżam kursorem i dalej jestem "wryta" "ale skąd oni wiedzą?"
Potem palnęłam się w czółko, bo przecie mam konto na gmailu i wypełniałam jakiś formularz. Ale to była największa niespodzianka do tej pory. Moje własne prywatne doodle.
czwartek, 17 lipca 2014
Hu hu ha
Zima. Nie idzie mi, bo ciągle trzeba zmieniać kolorki. A przede wszystkim te kolorki są prawie takie same i wszystko mi sie myli. Między czasie postał motylek na kartkę w wymiance w Misiowym Zakątku i słodkości na wymiankę u Judyty. Z wiadomych względów pokazać narazie nie mogę.
środa, 9 lipca 2014
niedziela, 29 czerwca 2014
Zachłanna jestem
Skończyłam jesień. Zdjęcia nie będzie bo zrobiłam telefonem i jakieś niewyraźne. Wiedziałam, że miśki sobie jeszcze poczekają. :) Wzięło mnie na coś innego. Nawet już pojawiło się parę krzyżyków i znów odłożyłam na coś innego.
Długo za to myślałam nad metryczką, nie byłam pewna czy rodzice będą chcieli, ale dostałam akceptacje i tak jeszcze powstaje. Znaczy twórczo i krzyżykowo etap zakończony, zostało uprać i włożyć w ramkę. Laurka dla rodziców, obrazek dla Olusia.
Trzeba jeszcze połączyć kartonik z hafcikiem.
Długo za to myślałam nad metryczką, nie byłam pewna czy rodzice będą chcieli, ale dostałam akceptacje i tak jeszcze powstaje. Znaczy twórczo i krzyżykowo etap zakończony, zostało uprać i włożyć w ramkę. Laurka dla rodziców, obrazek dla Olusia.
Trzeba jeszcze połączyć kartonik z hafcikiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






