poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dłonie skończone

Skończone. Nadal twierdze, że mi się nie podobają. Zły dobór kolorystyczny.
Dłonie idą na sprzedaż jeśli ktoś je będzie chciał. Cena wywoławcza 35zł.



niedziela, 10 czerwca 2012

Postępy weekendowe

Pokazuje postępy w dłoniach. Porzuciłam je. Nie mogę na nie patrzeć. Drażnią mnie kolory. Chociaż na zdjęciu nie są takie złe.Trzeba będzie je dokończyć bo szkoda. A w następne niestety muszę zainwestować w DMC żeby to to miało jakieś realne barwy. 


Ale za to ruszyła do przodu wiosna.

czwartek, 7 czerwca 2012

Zaległości

Nadrabiam zaległości blogowe.
Kolejny Ty Wilson:



Zaczęta ślubna pamiątka dla rodziców. Dziękuje Aneni za lepsiejszy wzór niż mój. Doboru kolorów nie jestem pewna więc też nie wiem co z tego wyjdzie. Po pierwsze spodziewałam się czegoś większego a tu takie małe się wydaje.

No i na koniec wiosny ciąg dalszy. Powiedzmy że jestem w połowie.


niedziela, 27 maja 2012

Ślubne

Chciałam zrobić rodzicom na rocznicę ślubu takie dłonie specione w sepii. Widziałam u którejś na blogu. Tato ma hopla na punkcie krzyżyków. Kiedyś sam tworzył, kiedyś gdy nie było nici, gdy nie było materiałów. Teraz nie ma już dobrego wzroku i jak sam mówi palce już nie te.
Więc pomyślałam ze to dobry pomysł będzie. Przeryłam neta w poszukiwaniu wzoru. Znalazłam oczywiście, że znalazłam, ale tak słabej jakości że nie będę się z tym męczyć. Jeśli mnie poratujecie będę bardzo wdzięczna, mogę się wymienić na jakiś inny wzór.

W ramach pocieszenia powstał motyw Ty Wilsona. Przyda się kiedyś. Wystarczy dopisać do niego imiona i datę.


Maleństwa

Miało być coś szybkiego na pozostałych skrawkach.
Powstawało tydzień z braku czasu na krzyżyki. Krzyżyki przegrały z wypożyczoną książką.
Właśnie skończyłam czytać Marzenia i Tajemnice Danuty Wałęsowej.

Urodziłam się już po stanie wojennym więc nie mogę powiedzieć jak było, nie mogę tego pamiętać. Nie mogę porównać swoich wspomnień do wspomnień Pani Danuty. Ale zawiodłam się. Spodziewałam się czegoś innego. Książka bardzo mnie irytowała, denerwowała, jednak dotrwałam do końca chcąc się przekonać dlaczego powstał taki szum medialny.
Gdybym miała kupić, żałowałabym wydanych pieniążków.

niedziela, 20 maja 2012

Przerywnik

A to takież małe powstałe z głodu hafciarskiego. Ostatnio nie mam zupełnie czasu na krzyżyki.