Maki wreszcie ukończone. Zdjęcia nie oddają uroku. Zdjęcie zrobione przy sztucznym świetle. Do kompletu powstaje jeszcze róża. Z nią też szybko poszło. Teraz dodatki i tło.
niedziela, 11 listopada 2012
niedziela, 28 października 2012
Maki
A w międzyczasie....
Tymczasem za oknem poplątanie zimy i jesieni a czerwony nadal na letnich oponach
poniedziałek, 22 października 2012
poniedziałek, 1 października 2012
Jestem nie uciekłam
Cały czas tu jestem. Podglądam. Czasem komentuje.
Aparat odmówił posłuszeństwa w pierwszy dzień urlopu. :( Robótkowo do przodu ale nie aż tak jakbym tego chciała.
Z zakupowych szmatek powstało to:
Wiosna dąży ku końcowi
I zaczęte coś nowego
A to ślad po wakacjach
Aparat odmówił posłuszeństwa w pierwszy dzień urlopu. :( Robótkowo do przodu ale nie aż tak jakbym tego chciała.
Z zakupowych szmatek powstało to:
Wiosna dąży ku końcowi
I zaczęte coś nowego
A to ślad po wakacjach
sobota, 11 sierpnia 2012
Nic nowego
Niewiele przybyło od ostatniego razu.
Zakup maszyny do szycia spowodował kolejne zakupy. Do zasobów trafiło kilka fajnych graficznie materiałów. Mam nadzieję, że jeszcze przed urlopem coś z nich powstanie.
Zakup maszyny do szycia spowodował kolejne zakupy. Do zasobów trafiło kilka fajnych graficznie materiałów. Mam nadzieję, że jeszcze przed urlopem coś z nich powstanie.
piątek, 20 lipca 2012
Magnolie i rocznica okrągło nieokrągła
Magnolii niewiele przybyło, czasu ostatnio mało na krzyżyki. W związku z zaczętym sezonem urlopowym siedzę po 10h w pracy na okrągło.
Może uda się niebawem zasiąść na parę xxx.
Skończyły się bowiem te zaplanowane rocznice urodzinowe okrągłe i nieokrągłe. Tydzień temu roczek mojej chrześnicy. Jutro ostatnie w tym miesiącu (mam nadzieję) "party" urodzinowe. (Moje). Z tej okazji miały miejsce rewolucje kuchenne. Wyczarowała się sałateczka, pianki i babeczki. Babeczki znowu nie zachwycają. Tym razem wypłynęły. W smaku dobre.
Ale koniec gadania, już pokazuje.
1) Sałatka z kurczakiem i ryżem ( na fotce jeszcze bez ryżu)
2) Foremki na pianki
3) Foremki na babeczki
4) Zaraz po włożeniu do pieca
Może uda się niebawem zasiąść na parę xxx.
Skończyły się bowiem te zaplanowane rocznice urodzinowe okrągłe i nieokrągłe. Tydzień temu roczek mojej chrześnicy. Jutro ostatnie w tym miesiącu (mam nadzieję) "party" urodzinowe. (Moje). Z tej okazji miały miejsce rewolucje kuchenne. Wyczarowała się sałateczka, pianki i babeczki. Babeczki znowu nie zachwycają. Tym razem wypłynęły. W smaku dobre.
Ale koniec gadania, już pokazuje.
1) Sałatka z kurczakiem i ryżem ( na fotce jeszcze bez ryżu)
2) Foremki na pianki
3) Foremki na babeczki
4) Zaraz po włożeniu do pieca
5) I te ocalone, które wyglądają najbardziej zjadliwie
piątek, 29 czerwca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)

