piątek, 6 marca 2015

kurczaczek

Biegnie biegnie czas szybciutko. Raczej ucieka. Ta samo jak ten kurak. :)
Popołudniowa dniówka nie sprzyja robótkom. Po przejrzeniu zapasów hafcików wielkanocnych stwierdzam że powinno starczyć.



Kartki powoli się robią.

W temacie przeprowadzkowym: Bank spłatał nam figla. Skrócił wszystkie okresy, które założyliśmy że będą dłuższe. Decyzja kredytowa jest. Do końca marca trzeba podpisać umowę kredytową. Oprócz tego bankowcy znaleźli literówkę w akcie notarialnym w naszym nazwisku i znowu jest problem.
Zatem przeprowadzka szykuje się wcześniej niż myśleliśmy pomimo iż żadne z nas nie będzie miało na nią czasu.

niedziela, 1 marca 2015

Zestaw wielkanocny

Znalazłam zakopany w szufladzie z materiałami zestaw z Coricamo do wykonania kartki wielkanocnej.
Nigdy nie korzystałam jeszcze z takiej gotowej propozycji.
Czy wam też zostają nici na co najmniej jeszcze jedną kartkę.

Wersja przygotowana do finalizacji. :)

 

sobota, 28 lutego 2015

101 Dalmatyńczyków

Przyszła do mnie łaciata karteczka od Beaty.
Podoba mi się bo ma niestandardowy kształt.


A to dowód że ma dalmatyńczykowe łatki. :)


środa, 25 lutego 2015

Monotonnie

Produkcja hurtowa. Bardzo mnie rajcują te podusie. Zrobiłam jeszcze kilka.

Sowa mało udana, bo się pruje zszywanko. Za mało kanwy na zakładkę zostało.

wtorek, 24 lutego 2015

Słoń Trąbaski

Był sobie słoń wielki - jak słoń.
Zwał się ten słoń Tomasz Trąbalski.
Wszystko, co miał, było jak słoń!
Lecz straszny był Zapominalski...



Mikrusek w porównaniu z piesiem. Dla lepszej wizualizacji wielkości, obcinaczki.


Edit: coś się spipcyło z datą publikacji :)

poniedziałek, 23 lutego 2015

Piesek

Był sobie piesek,

a potem jeszcze jeden.

No i wszystko jasne. Tak mi się spodobały poduszeczki, że piesio zamienił się w mięciusie cuś. Trochę duże wyszło jak na brelok. Poleży, zobaczymy na co się przyda. 


Z obu stron taki sam.


niedziela, 22 lutego 2015

Bajecznie

W sumie to chyba mogę już pokazać. Drugi etap całorocznej wymianki bajkowej. Lutowymi postaciami były dalmatyńczyki. Kartki jeszcze nie dostałam, wciąż oczekuje, już nie mogę się doczekać. Ja nie miałam szczególnej koncepcji. I wysłałam taką.