Możliwe że machnę jeszcze kilka, bo bardzo przyjemnie się je robi. Niebieska z małym błędem ale prawie nie widać.
sobota, 16 stycznia 2016
Tak już mam
Tak już mam że najbardziej cieszy mnie po. Gdy znika presja czasu. Maryjki powstały po świętach. Będą na następny sezon.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Ufok?
Chyba tak. Chyba mogę zaliczyć do prac rzuconych w kąt. Porzuconych. Przejrzałam moje zapiski i wygląda na to że ostatni raz w rękach miałam w marcu ubiegłego roku. Praca żmudna w jednej kolorystyce.
Ale wymyśliłam sobie jak można ją wykorzystać i ruszyłam. Przybyło trochę. Ale coś mi się wydaje że znowu utknę bo mało nici jest.
Wymyśliłam sobie 4 głowy na ścianie koło siebie. Nie wiem jeszcze czy w poziomie, pionie czy w kwadracie. Druga sprawa to wydam chyba majątek na oprawę bo duże to to i na dodatek kwadratowe. A chciałabym żeby oprawa jednaka była.
Było w marcu tyle.
A urosło tyle. Poszłam o dwie strony do przodu z dwóch kolorów.
Ale wymyśliłam sobie jak można ją wykorzystać i ruszyłam. Przybyło trochę. Ale coś mi się wydaje że znowu utknę bo mało nici jest.
Wymyśliłam sobie 4 głowy na ścianie koło siebie. Nie wiem jeszcze czy w poziomie, pionie czy w kwadracie. Druga sprawa to wydam chyba majątek na oprawę bo duże to to i na dodatek kwadratowe. A chciałabym żeby oprawa jednaka była.
Było w marcu tyle.
A urosło tyle. Poszłam o dwie strony do przodu z dwóch kolorów.
sobota, 9 stycznia 2016
Pierwsze urodzinki Antka
Jedyny chłopak w licznej gromadce dziewczynek wśród maluchów z rodziny i grona znajomych.
Dostanie ode mnie laurkę,
z małym opóźnieniem, trochę za późno wysłałam żeby doszło na czas.
Dostanie ode mnie laurkę,
czwartek, 7 stycznia 2016
Kolorowe kanwy - candy
Jednak się skusiłam na udział w candy u Chagi. Ostatnio nie mam czasu na xxx, ale może kiedyś ruszę z kopyta i wtedy się przydadzą.
wtorek, 5 stycznia 2016
Po świętach
Święta uważam za zamknięte. Przez te wolne nie wiem już jaki jest dzień tygodnia. Porządek dzienny mi się rozhuśtał. Spałabym do południa, wieczorem kiedy trzeba już sie nie da zasnąć, a rano zgon.
Dostałam od was piękne świąteczne karteczki. Za wszystkie dziękuję. Mam nadzieję, że wszystkie doszły, jedna była całkowicie otwarta, ale listonosz chyba nic nie zrabował.
Skusiłam się kiedyś przeglądając wasze blogi na sówki z RTO. Kupiłam dwie z sezonu zimowego.
Zaczęłam od tej łatwiejszej dla mnie technicznie. Do tej pory nigdy nie próbowałam robić dziwnych kombinacji krzyżyków. Powiecie "pfff, tyś jeszcze dziwnych nie widziała" :)
W tym schemacie są krzyżyki w dwóch kolorach. Nie wiem jak to się nazywa. Pół takiego i pół takiego w obrębie jednego krzyżyka.
Przebrnęłam ale do ulubionych nie zaliczę. Nie wiem czy efekt jest przy tym piuronujący. Tak samo jak różna ilość nitek w back stitch.
Aaaa i nie poradziłam sobie z pomponikiem na czapusi. Zrobiłam po swojemu.
I teraz pytanie do was. Któraś próbowała już oprawiać sówki w ramki? Coś możecie polecić?
Dostałam od was piękne świąteczne karteczki. Za wszystkie dziękuję. Mam nadzieję, że wszystkie doszły, jedna była całkowicie otwarta, ale listonosz chyba nic nie zrabował.
Skusiłam się kiedyś przeglądając wasze blogi na sówki z RTO. Kupiłam dwie z sezonu zimowego.
Zaczęłam od tej łatwiejszej dla mnie technicznie. Do tej pory nigdy nie próbowałam robić dziwnych kombinacji krzyżyków. Powiecie "pfff, tyś jeszcze dziwnych nie widziała" :)
W tym schemacie są krzyżyki w dwóch kolorach. Nie wiem jak to się nazywa. Pół takiego i pół takiego w obrębie jednego krzyżyka.
Przebrnęłam ale do ulubionych nie zaliczę. Nie wiem czy efekt jest przy tym piuronujący. Tak samo jak różna ilość nitek w back stitch.
Aaaa i nie poradziłam sobie z pomponikiem na czapusi. Zrobiłam po swojemu.
I teraz pytanie do was. Któraś próbowała już oprawiać sówki w ramki? Coś możecie polecić?
niedziela, 3 stycznia 2016
Małe oszustwo
W roku 2015 przewinęło mi się prze wasze blogi hasło 52 książki w 52 tygodnie. Czyli dobrze licząc 1 książka na tydzień. Aż taka dobra nie jestem. Nie mam też przyjemności z czytania na czas.
Czytam głównie wieczorami, jak nie jestem jescze padnięta. Najczęściej odbywa się to w wannie a potem kontynuuje już w łóżku.
Dlaczego tytułowe "małe oszustwo"? Bo czytam nie na swoje konto. Konto biblioteczne. 100% przeczytanych książek pochodzi z biblioteki. W Jaworznie - moim rodzinnym mieście mamy nową fajnie zaopatrzoną bibliotekę. Ale z racji tego, że nie jestem już mieszkanką miasta musiałabym płacić kaucję za wypożyczanie książek. Niemałą zresztą. Korzystam z karty mamy, która zresztą wyrobiła ją specjalnie dla mnie. Statystyki rosną, ja czytam - i wilk syty i owca cala.
W 2015 udało mi się pochłonąć 33 pozycje. Z czego kilka serii chciałabym jeszcze doczytać, może uda mi się coś upolować, zarezerwować i cierpliwie czekać aż spłynie na moje konto.
Czytam głównie wieczorami, jak nie jestem jescze padnięta. Najczęściej odbywa się to w wannie a potem kontynuuje już w łóżku.
Dlaczego tytułowe "małe oszustwo"? Bo czytam nie na swoje konto. Konto biblioteczne. 100% przeczytanych książek pochodzi z biblioteki. W Jaworznie - moim rodzinnym mieście mamy nową fajnie zaopatrzoną bibliotekę. Ale z racji tego, że nie jestem już mieszkanką miasta musiałabym płacić kaucję za wypożyczanie książek. Niemałą zresztą. Korzystam z karty mamy, która zresztą wyrobiła ją specjalnie dla mnie. Statystyki rosną, ja czytam - i wilk syty i owca cala.
W 2015 udało mi się pochłonąć 33 pozycje. Z czego kilka serii chciałabym jeszcze doczytać, może uda mi się coś upolować, zarezerwować i cierpliwie czekać aż spłynie na moje konto.
- Berber- S.Młynarczyk
- Czerwony rower – A.Kozłowska
- Sama tego chciałaś Zuzanno – K.Bartłomiejczyk
- Zimne.Polki które były zbrodniarkami
- Letnia akademia uczuć – H. Kowalewska
- Letnia akademia uczuć 2 – H. Kowalewska
- Szkoła żon – M.Witkiewicz
- Okno z widokiem – M. Kordel
- Każdy szczyt ma swój Czubaszek
- Rok na Majorce – A.Majewska
- Ślepa wróżka- I. Dowlasz
- Długa Lekcja – E.Ostrowska
- Wino z Malwiną -M. Kordel
- Pieprz z Miodem - S. Zoher
- Siódmy rok - A. Kołakowska
- Wiśniowy dworek - Michalak
- Deklinacja męska/żeńska - H. Cygler
- Drewniak - D. Combrzyńska-Nogala
- Polowanie na Perpetuę - E.Stec
- Odmiana przez przypadki - H. Cygler
- Przyszły niedokonany - H. Cygler
- Bratnie dusze - H. Cygler
- Wymarzony dom - M.Kordel
- Dobre geny - H. Cygler
- Grecka mozaika - H. Cygler
- Nie oddam dzieci - K. Michalak
- Głowa anioła - H.Cygler
- Dwie głowy anioła - H. Cygler
- Wymarzony czas - M. Kordel
- Sezon na cuda -M. Kordel
- Miłość z jasnego nieba - K. Mirek
- Tajemnica bzów - M. Kordel
- Szczęśliwy dom - K. Mirek
piątek, 1 stycznia 2016
Jaki Nowy Rok taki cały rok
Jaki Nowy Rok taki cały rok. Podobno jakaś mądrość życiowa. :) Oby nie. Dopadło nas przeziębienie. Weekendowe plany wzięły w łeb. Święta rodzinne, Sylwester w bardzo kameralnym gronie.
Mikołaj tudzież Dzieciątko przyniosło kilka praktycznych prezentów oraz taką małą zabaweczkę. Myślałam już o niej kilka razy, ale priorytety były inne. Dodatkowa lampa do aparatu. Aparat służy wyłącznie celom rodzinnym i lekko hobbystycznym ale typowo amatorsko.
Na razie nie za bardzo kumam co ona do mnie mówi (tzn co znaczą te wyświetlenia), ale robię foty na czuja. Jest juz kilka perełek z których jestem mega zadowolona.
Regenerujmy siły.
Niebawem wrócę.
Mikołaj tudzież Dzieciątko przyniosło kilka praktycznych prezentów oraz taką małą zabaweczkę. Myślałam już o niej kilka razy, ale priorytety były inne. Dodatkowa lampa do aparatu. Aparat służy wyłącznie celom rodzinnym i lekko hobbystycznym ale typowo amatorsko.
Na razie nie za bardzo kumam co ona do mnie mówi (tzn co znaczą te wyświetlenia), ale robię foty na czuja. Jest juz kilka perełek z których jestem mega zadowolona.
Regenerujmy siły.
Niebawem wrócę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
