sobota, 19 maja 2018

Kici kici

Wróciłam do plastiku. Zapasy na niespodziewane okazje się pokończyły.
Machnęłąm dwa kociaki, które od dawna były na liście "chcę".

 Z braku słońca sesja kocykowa.


6 komentarzy:

  1. Kociaki świetne! Podziwiam Cię za cierpliwość do wycinania zawijasów ogonkowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie cuda! ten po prawej przypomina mi moj tattoo :D

    OdpowiedzUsuń