czwartek, 31 maja 2018

Legenda

Trochę bloga zapuściłam. Ale ostatnio sił brak. I priorytety inne.

W związku z tym, że zrobiłam sobie/ nam ziołownik potrzebna była legenda. No przecież nie mnie ;)
Jak na mnie przystało nie mogła być zwykła. Po przekopaniu internetu za szablonem, przypomniałam sobie, że gdzieś miałam taki papier. Potem tylko do laminarki i ta dam!

Zioła o dziwo rosną w tempie zielska i chwastów.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz