sobota, 2 czerwca 2018

Taśka

A słonia pamiętacie?

Obiecuję że to już ostatnia odsłona. Od razu przyznam, że taśka kupna. Ale bardzo przypadła mi do gustu. Od razu pomyślałam że nadaje sie na słonia. Zamykana na zamek i z trzema uszami.

Odprułam to co ją zdobiło i mamunia naszyła elefanta.

Już mi się planuje kolejna taśka. Muszę tylko zerknąć czy nie ma jakiś fajnych na ali





Już się do niej przepakowałam i chodzimy razem do pracy. ;)

10 komentarzy:

  1. Też chętnie bym z taką taśką chodziła, śliczna jest

    OdpowiedzUsuń
  2. super jest! pewnie kazdy sie za nia oglada w drodze do pracy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drodze do pracy jeżdżę własnym autem, więc nie bardzo. Ale jak jestem gdzieś na mieście to staram się eksponować. Bylo już nawet zapytanie o cenę, ale wtedy byłam nieprzygotowana

      Usuń
  3. Fajniutka :D Słoń świetnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombowa torba też mi się taka marzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo łatwe, wpisz na listę do zrobienia i już :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Już się robi kolejna. Torebki w zapasie też już są.

      Usuń