niedziela, 6 kwietnia 2014

Czary mary

Czary mary-hokus pokus. Porzuciłam złotolistną jesień na tym etapie
bo już nie mogłam się doczekać misiów. Na początek misiów za jeden wieczór jest tyle.

Chyba coś źle wymierzyłam bo prawie zmieściłam się na szerokość z krzyżykami. Może być problem z oprawieniem, bo marginesu naprawdę mało zostało. :( Tak to jest na szybkiego jak się coś robi.

Poza tym w ubiegłym tygodniu zapisałam się na kolejną wymiankę wielkanocną i z tego tytułu zrobiłam parę karteczek na zapas. Oczywiście nie pokażę ich teraz. :) Dotarła też do mnie jedna z dwóch kartek z wymiany u Hanulka. Dziękuję, jest piękna. Wedle regulaminu chwalić się będę później.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Jesień?

Za oknem całkiem wiosennie a na kanwie maluje się jesień. Od momentu strzelenia foty urosło drzewo i mostek.

Z bieżących to ukroiłam materiał na miśki i przygotowałam zestaw kolorystyczny.

Fotografuje byle co popadnie. Pod ostrzał poszły wczoraj pomarańcze.




wtorek, 25 marca 2014

Jajca koniec

Ostatnie jajeczka w tym roku. Nie twierdzę, że nie powstaną jeszcze, bo są piękne i wciągające, ale już nie w tym sezonie. Na tapecie obecnie środek jesieni, bo jak najprędzej chce sie zabrać za misie i Madame Zima (zamówiłam wkońcu większą powierzchniowo kanwę), a nie lubie mieć pozaczynanych i nie skończonych hafcików.


środa, 19 marca 2014

Zakupy

Zrobiłam porządek w przydasiach. Niezły bajzel był w trakcie robienia tego porządku :P
Jedna z wielu szafek i kilka z wielu pudełek przedstawia się następująco :




Porządek trzeba było zrobić w celu upchania nowych zakupów. Zasoby poszerzyły sie o kilka mulinek brakujących do misiów, obcinaczki bo dotychczasowe dawno odmówiły posłuszeństwa kilka tasiemek i zestaw muliny dziwnego pochodzenia w pięknych żywych kolorach. Będzie na takie "jajeczka".

Oprócz jajeczek powstało jeszcze kilka innych świątecznych hafcików. Kartki też już są ale ze względów na wymianki jeszcze nie pokazuje. 




Zakochałam się

Zakochałam sie w pisankach :) Robi się szybko, są dość łatwe, choć parę razy udało mi się pomylić. Godzinka i jajeczko już jest. Na pewno powstanie jeszcze kilka.


sobota, 15 marca 2014

Świąteczna produkcja

A tak wyglądają przygotowania. Etap suszenie. Znaczy na zdjęciu.
Bo realnie produkcja zakończona. Ale to innym razem. Zgubił się gdzieś królik zielony. Wsadziłam i nie wiem gdzie. Poczeka do przyszłego roku.

czwartek, 13 marca 2014

Lato

Lato, lato, lato czeka
Razem z latem czeka rzeka
Razem z rzeką czeka las
A tam ciągle nie ma nas.....

Druga pora roku skończona. Zdjęcie fatalne bo robione telefonem na kolanie.