Dla tych, co polują na jakieś fajne przydasie i narzędzie w dyskontach i marketach ( w tym dla mnie ) . Wypatrzyłam w gazetce internetowej Lidla, oferta obowiązuje od 27.11. Mnóstwo różnych fajnych papierków, zestawów kreatywnych, markerów, wstażeczek, dziurkaczy......
Jeśli ktoś ma zawsze pustą kieszeń i zawsze jest coś ważniejszego to może w ramach prezentu mikołajowego sobie sprawi. Ja jestem mega zadowolona z moich dyskontowych zakupów. W zeszłym roku kupiłam już po świętach, w niższej cenie wstążeczki z napisami świątecznymi i chciałabym jeszcze. Zatem teraz też będe mieć oczy szeroko otwarte. Już pokazuje co miedzy innymi wrzucą do Lidla. (zdjęcia pochodzą ze strony )
czwartek, 20 listopada 2014
Trochę turystycznie
W niedzielę postanowiliśmy wybrać się do wrocławskiego Afrykarium.
Powiedzmy, że mamy niedaleko. Jesteśmy przezorni i pojechaliśmy w miarę wcześnie, bilety zakupione w sieci pozwoliły nam wejść na teren zoo obok bramek. Wtedy jeszcze nie było a nadto kolejki. O godzinie 14 kolejka do atrakcji wynosiła gdzies około 2h oczekiwania.
Puentując, warto było, mimo kichającej pogody. W związku z tym że niedawno obiekt został otworzony, napływają tam niezliczone masy ludzkie i troche ciężko jest się ekscytować pląsami pingwinów czy fok. Zdjęcia wychodzą marnej jakości, bo bez lampy błyskowej by nie straszyć zwierzątek.
Zapraszam na http://www.zoo.wroclaw.pl
Po trochu dłubię porę roku. Została naprawdę niewielka dziura do zaklejenia.
Powiedzmy, że mamy niedaleko. Jesteśmy przezorni i pojechaliśmy w miarę wcześnie, bilety zakupione w sieci pozwoliły nam wejść na teren zoo obok bramek. Wtedy jeszcze nie było a nadto kolejki. O godzinie 14 kolejka do atrakcji wynosiła gdzies około 2h oczekiwania.
Puentując, warto było, mimo kichającej pogody. W związku z tym że niedawno obiekt został otworzony, napływają tam niezliczone masy ludzkie i troche ciężko jest się ekscytować pląsami pingwinów czy fok. Zdjęcia wychodzą marnej jakości, bo bez lampy błyskowej by nie straszyć zwierzątek.
Zapraszam na http://www.zoo.wroclaw.pl
Po trochu dłubię porę roku. Została naprawdę niewielka dziura do zaklejenia.
środa, 19 listopada 2014
wkładam kiece i lece
Wrócił aparat, zgasło dobre światło. Czekam i czekam na dobre zdjęcia i chyba muszę wstawić to co jest.
Powstało prawie nic od ostatniego razu.
Przed chwilą dosłownie skończyłam baletowe kiece dla dziewczynek.
Za moim pośrednictwem wszystkie trzy trafią do panien w ramach prezentu pod Choinkę od.... no właśnie, w tym tkwi problem. Bo odkąd pamiętam to u mnie mówiło się prezent "pod choinkę" i nie było sprecyzowane od kogo. W rodzinie mojego M. (śląsko-zagłebiowskiej) prezenty przynosi Dzieciątko. Spotkałam się również z określeniem od Gwiazdki, Mikołaja, Gwiazdora.
A jak jest u Was?
Dzisiejsze kiecki robione dla lasek, które dzielą tylko dwa miesiące. A patrzcie jaka różnica w pasie.
Przygotowania. Wszędzie paski, paski, paski....
Lawendowy tiul super się mieni i chyba dlatego kieca dla Szczypiora podoba mi się najbardziej.
Pascal dostąpił zaszczytu :)
I efekt końcowy
Powstało prawie nic od ostatniego razu.
Przed chwilą dosłownie skończyłam baletowe kiece dla dziewczynek.
Za moim pośrednictwem wszystkie trzy trafią do panien w ramach prezentu pod Choinkę od.... no właśnie, w tym tkwi problem. Bo odkąd pamiętam to u mnie mówiło się prezent "pod choinkę" i nie było sprecyzowane od kogo. W rodzinie mojego M. (śląsko-zagłebiowskiej) prezenty przynosi Dzieciątko. Spotkałam się również z określeniem od Gwiazdki, Mikołaja, Gwiazdora.
A jak jest u Was?
Dzisiejsze kiecki robione dla lasek, które dzielą tylko dwa miesiące. A patrzcie jaka różnica w pasie.
Przygotowania. Wszędzie paski, paski, paski....
Lawendowy tiul super się mieni i chyba dlatego kieca dla Szczypiora podoba mi się najbardziej.
Pascal dostąpił zaszczytu :)
I efekt końcowy
poniedziałek, 10 listopada 2014
Podsumowanie zabawy u Artemino -odcinek 1
Ale żeby nie było tu tak całkiem staro to zamieszczę kartkę świąteczną, którą wysłałam do Gosi w ramach zabawy u Artemino. Wiem, że Gosia już ją dostała, baa nawet się już chwaliła. Tytułowy odcinek 1 - bo wciąż czekam na karteczkę dla mnie. Z wielką niecierpliwością, bo moja para nie ma bloga i nie wiem w jakich dziedzinach tworzy.
Jedno ze zdjęć "kradnę" od Gosi, bo moje przepadło.
czwartek, 30 października 2014
12 kartek 12 miesięcy Pażdziernik Ptaki
Długo miałam problem ze zdecydowaniem się na jakiś konkretny wzór. Potem nie miałam chęci, trzy razy zmieniałam koncepcję i do samego końca nie jestem zadowolona ze swojego tworu. Ostatecznie zrobiłam ptaszka, który był na liście do zrobienia już od kiedyś, bo już kiedyś wpadł mi w oko.
Od samego początku wahałam się co do wzoru, bo skorzystałam z ogólnodostępnego źródła ze wzorami. No i tak jak w poprzednim miesiącu dziewczyny ustrzeliły jeden i ten sam wzór, tak i teraz ptaszek też się powtórzył. Wrócił do mnie. Taki sam chociaż zupełnie inny :)
Fotę zapożyczam od Miśka77 (aparat zapożyczyłam bratu). Swojego ptaszka wysłałam do Małgosi.
Dostałam:
Od samego początku wahałam się co do wzoru, bo skorzystałam z ogólnodostępnego źródła ze wzorami. No i tak jak w poprzednim miesiącu dziewczyny ustrzeliły jeden i ten sam wzór, tak i teraz ptaszek też się powtórzył. Wrócił do mnie. Taki sam chociaż zupełnie inny :)
Fotę zapożyczam od Miśka77 (aparat zapożyczyłam bratu). Swojego ptaszka wysłałam do Małgosi.
Dostałam:
Wysłałam:
środa, 29 października 2014
Zakupy
Zaszalałam.
Zaszalałam "na strychu". Od kilku dni napatrzeć się nie mogłam na papierki świąteczne z Galerii Papieru. I co z tego, że kartki świąteczne są gotowe :)
No właśnie hafciarski sezon świąteczny uważam za zamknięty. Narobiłam na zapas bombek i choinek. Jakby się trafiła jakaś owieczka, dla której brakłoby już gotowca. Córka marnotrawna wróciła do zaczętej wiosny. :)
Zaszalałam "na strychu". Od kilku dni napatrzeć się nie mogłam na papierki świąteczne z Galerii Papieru. I co z tego, że kartki świąteczne są gotowe :)
(zdjęcia zapożyczone ze stronki "na strychu")
sobota, 25 października 2014
Debiut
Otóż wymajstrowałam. Przetarłam wam szlaki moje drogie Panie :).
Fajna zabawa. Koszt w porównaniu ze sklepowym wytworem, niewielki, ale też jakościowo inny. Nie mam w domu modelki, coby przymierzyła i mogłabym wprowadzić poprawki. Prezent gwiazdkowy będzie, zatem poprawki będą wprowadzane na Księżniczce.
Księżniczka w pasie ma 52cm, spódniczka długa jest na 25cm. Tiulu weszło 3,5 rolki. Czyli koszt gdzieś koło 13zł.
Jak na pierwszy raz jestem usatysfakcjonowana.
Fajna zabawa. Koszt w porównaniu ze sklepowym wytworem, niewielki, ale też jakościowo inny. Nie mam w domu modelki, coby przymierzyła i mogłabym wprowadzić poprawki. Prezent gwiazdkowy będzie, zatem poprawki będą wprowadzane na Księżniczce.
Księżniczka w pasie ma 52cm, spódniczka długa jest na 25cm. Tiulu weszło 3,5 rolki. Czyli koszt gdzieś koło 13zł.
Jak na pierwszy raz jestem usatysfakcjonowana.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










