piątek, 27 marca 2015

Myszka Miki2

A to kartka którą dostałam. Dotarła do mnie w środku tygodnia ale czasu na prezentacje nie było.
Głosowanie u Lidki jeszcze trwa, więc zapraszam.

poniedziałek, 23 marca 2015

Myszka Miki

To już trzecia bajeczka w naszej zabawie. Zrobiłam ją jako pierwszą z podanej listy na początku zabawy. Taka wena. Ma niestandardowe wymiary, musiała lecieć w większej kopercie.
Mam nadzieję, że trafiła do punktu docelowego do Misiek77


niedziela, 22 marca 2015

"Komuniści"

W tym roku mamy dwóch "komunistów". Wybieramy się na jedną uroczystość. Nie zamierzałam robić nic krzyżykowego, ale ostatecznie zdecydowałam się na małą współpracę z Arteemid. Efekty pokażę jak będzie gotowe, a teraz przedstawiam półprodukt. Będzie z tego karteczka.

poniedziałek, 16 marca 2015

Nowe mieszkanie

Zanim dobrnę do realizacji rozwiązania problemu, który mnie nurtuje w kwestii wykończenia nowego mieszkania minie zapewne pół roku jak i nie więcej. Ale ja wolę wiedzieć wszystko wcześniej i mieć zaplanowane. Mam zagwozdkę co do okien w dużych pokojach. Na zewnątrz będą rolety. Od wewnątrz chciałabym coś co wpuszczałoby dużo światła i jednocześnie odgradzało wnętrze od ciekawskich spojrzeń ludzi z zewnątrz. Mieszkanie jest na parterze. Nie lubię długaśnych firan, a do takich okien nie pasują krótkie. 
Może wy macie jakieś funkcjonalne rozwiązania.

Sorry za zdjęcia, "mistrzowski fotograf"- pan sprzedający zrobił zdjęcia pod światło.  
Innych narazie ma.

sobota, 14 marca 2015

A za oknem buro

Żeby przełamać to przedwiośnie burawo szare, szaro szare deszczowe czaruje wiosnę kolorową słoneczną kartką.
Proszę nie koncentrować się na śniegu widocznym za oknem na fotce :)
Sezon zaczęłam dość wcześnie.


Aha. Degustacja wafli przebiega pomyślnie. Choć szału nie ma, bo jeszcze są. Następnym razem muszę dodać do smarowidła mleka albo czegoś rozrzedzającego, bo wafelki wyszły suche, a ja lubie takie gumiaste.

czwartek, 12 marca 2015

Smaki dzieciństwa

Czasami tak mam, że nachodzą mnie smaki z dzieciństwa. Ostatnio był to twarożek ze szczypiorem, taki majtany w miseczce z półproduktów. Smak podobny jak 20 lat temu ale jednak inny. Ser już nie ten sam i pewnie już nie ta satysfakcja zdobycia, bo wszytsko leży na półkach w sklepie.

Dziś naszło mnie na andrut przekładany masą. Mama, o ile pamiętam łączyła masło z kakaem. U mnie eksperyment. Jutro degustacja, to wam powiem czy wyszło. Masło+masa kajmakowa+chałwa.
Narazie słodkości się łączą i nas szczują, :)


Kicajec

Przez cały dzień chodziły za mną ocieplacze na jajca. Takie wielkanocne. Naoglądałam się w netach pięknych kuraków, kicajców i innych stworów, potem pół dnia nabiadoliłam, że nie włdam ani szydłem ani drutami. No i ostatecznie zdemotywowana do granic urodziłam COŚ. Miał być kicajec, ale mało przypomina.


Chociaż z każdym rzutem oka coraz bardziej mi się stwór podoba.