Sezon wielkanocny uważam za otwarty. Pierwszy w tym roku mały hafcik wielkanocny. Docelowo trafi na kartę świąteczną.
poniedziałek, 20 stycznia 2014
niedziela, 12 stycznia 2014
Zima i lato
Wbrew pozorom trochę powstaje. Z przyczyn uzupełnienia braków mulin nastąpiła mała przerwa, zastąpiona wzrostem czytelnictwa.
I okazało się że fajnie jest zrobić coś na zaś a potem tylko jak w tym przypadku do Wilsona dodać napis bach i gotowe :)
No prawie gotowe bo jeszcze nie skończone.
I okazało się że fajnie jest zrobić coś na zaś a potem tylko jak w tym przypadku do Wilsona dodać napis bach i gotowe :)
No prawie gotowe bo jeszcze nie skończone.
środa, 25 grudnia 2013
Wyniki wymianki karteczkowej
Karteczki z wymianki u Hanulka wysyłałam do Gosi i Ani
A dostałam od Małgoś13 i Czarnej Damy. Dziękuję bardzo. Są prześliczne.
A dostałam od Małgoś13 i Czarnej Damy. Dziękuję bardzo. Są prześliczne.
niedziela, 22 grudnia 2013
Ho Ho Ho
Jestem tu ciągle, czytam, oglądam wasze świąteczne przygotowania. Choć nic nie pisze to tworze. Z powodu awarii mikruska, zdjęcia robie hurtowo alfunią i wkońcu znalazło się trochę więcej odpowiedniego światła i czasu żeby obfocić wszystkie nowości. Karteczki z wymianki u Hanulka dawno wysłane. Do mnie też już dotarły. Ale zgodnie z umową będziemy pokazywać za kilka dni.
Jakieś dwa tygodnie temu zrobiłam świątecznie w domu. Jak to mój "nie mąż" skwitował "gluty nie trzymają się okna". Przeniosłam ostatecznie na drzwi i jest ok.
Prezenty już popakowane, pierwsza tura pierniczków upieczona eksperymentalnie (fajne wyszły i chyba nie doczekają do świąt).
Na tapecie twórczej były bombki cekinowe. Zaczęłam również xxx krajobraz zimowy.
Jakieś dwa tygodnie temu zrobiłam świątecznie w domu. Jak to mój "nie mąż" skwitował "gluty nie trzymają się okna". Przeniosłam ostatecznie na drzwi i jest ok.
Prezenty już popakowane, pierwsza tura pierniczków upieczona eksperymentalnie (fajne wyszły i chyba nie doczekają do świąt).
Na tapecie twórczej były bombki cekinowe. Zaczęłam również xxx krajobraz zimowy.
sobota, 23 listopada 2013
Genialna jestem
Maska dostała złotą ramę. Złotą postarzaną. Zawisła już na ścianie.
a teraz tak "skromnie" się przyznam do popełnienia dwóch metryczek na raz w ciągu trzech popołudnio-nocek. Idea powstała w niedzielę popołudniu jak dostałam smsowe zaproszenie na wieczorek zapoznawczy z Szymonem. Szymon ma też 3 letniego brata Filipa. Myślałam że porywam się z motyką na słońce i nie zdążę.Udało się jednak, ale nie chciałabym tego powtarzać.
a teraz tak "skromnie" się przyznam do popełnienia dwóch metryczek na raz w ciągu trzech popołudnio-nocek. Idea powstała w niedzielę popołudniu jak dostałam smsowe zaproszenie na wieczorek zapoznawczy z Szymonem. Szymon ma też 3 letniego brata Filipa. Myślałam że porywam się z motyką na słońce i nie zdążę.Udało się jednak, ale nie chciałabym tego powtarzać.
piątek, 15 listopada 2013
Jaworzno po nowemu
Wsadziłam dziś do bagażnika aparat. Oficjalne otwarcie "Rynku od nowa" odbyło się w ubiegłą sobotę. Nie mogłam uczestniczyć. Dziś na spokojnie bez tłumu gapiów popstrykałam sobie. Chociaż nie wiem dlaczego, może lokalna duma się do tego przyczynia, może to aparat tak działa na przechodniów, ale miałam okazję być zaczepiona przez dwóch Jaworznian. Ze starszym Panem wychodzącym z biblioteki całkiem miło mi się rozmawiało. Sama jak sobie to tłumacze mam "podwójne obywatelstwo" i jaworznickie i katowickie. W Jaworznie się urodziłam tu dorastałam, chodziłam do szkoły, w Katowicach mieszkam od przeszło 3 lat i jeździłam tu na studia.Nie umiem określić z którym miastem jestem bardziej związana emocjonalnie. W Jaworznie wiem co gdzie jest, gdzie i u kogo lepiej kupić to czy tamto. Rynek po zmianach wygląda inaczej. Wyłączono tam ruch samochodowy, teraz jest tylko deptak pieszy.
Podoba mi się również bajecznie kolorowa elewacja kamieniczek.Magicznej gry kolorowych światełek porozrzucanych po dużej przestrzeni Rynku nie doczekałam, ziąb zamroził mi paluchy.
Szkoda że nie wpadłam na to by zrobić zdjęcia tego miejsca parę lat temu przed remontem.
Fot. 1 : W tle kolorowe kamieniczki, na pierwszym planie symbol Jaworzna - Drwal. Drugi, znajduje się w innej części miasta. Nie wiem czy przegapiłam, ale zastanawiałam się czy Jegomoście mają już jakieś imiona. Za pomnikiem, drzewo-jawor, kolejny jaworznicki symbol.
fot. 2 : pierwszy plan -chyba oświetlona kaskada wodna, do końca nie umiem sprecyzować bo nie było teraz wody, a w fazie roboty widziałam.
fot3. Biblioteka. Nie do końca pasująca do ostatecznego wizerunku Rynku.
Zastanawiałam się puentując dzisiejszą sesję miasta, czy w tym roku też stanie tutaj ta brzydka sztuczna choinka :)
EDIT: zapomniałabym, setna notka :)
Podoba mi się również bajecznie kolorowa elewacja kamieniczek.Magicznej gry kolorowych światełek porozrzucanych po dużej przestrzeni Rynku nie doczekałam, ziąb zamroził mi paluchy.
Szkoda że nie wpadłam na to by zrobić zdjęcia tego miejsca parę lat temu przed remontem.
Fot. 1 : W tle kolorowe kamieniczki, na pierwszym planie symbol Jaworzna - Drwal. Drugi, znajduje się w innej części miasta. Nie wiem czy przegapiłam, ale zastanawiałam się czy Jegomoście mają już jakieś imiona. Za pomnikiem, drzewo-jawor, kolejny jaworznicki symbol.
fot. 2 : pierwszy plan -chyba oświetlona kaskada wodna, do końca nie umiem sprecyzować bo nie było teraz wody, a w fazie roboty widziałam.
fot3. Biblioteka. Nie do końca pasująca do ostatecznego wizerunku Rynku.
EDIT: zapomniałabym, setna notka :)
środa, 13 listopada 2013
od zawsze chciałam ją mieć
Od zawsze chciałam ją mieć, ale niekoniecznie w takiej postaci. Jak tylko znalazłam wzór stwierdziłam że będzie następna w kolejce. Wyczarowana w niecałe 3 godzinki. Już jako kolorowa plama, wiadomo kim jest. Z konturami ale bez mimiki twarzy nie jest jeszcze taka wredna. :)
Przedstawiam Małą Mi.
Przedstawiam Małą Mi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




