niedziela, 3 sierpnia 2014

Kontury

Ileż to te kontury uroku dają, nadają obrazkowi charakter, ale nadal ich nie lubię, choć nie miałam jeszcze do czynienia z szarymi misiami.

Panna Misiowa już skończona.


Powstały też karteczki na sierpniowe okazje. Pierwszy raz eksperymentowałam z profesjonalnymi papierami do scrapbookingu. Efekt bardzo mi się podoba, choć nie jest tak profesjonalny :) Karteczka z Misiową nie ma jeszcze napisu bo wena się skończyła. 


9 komentarzy:

  1. Kontury to tak kropka nad i. Pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kontury potrafią nieźle dać w kość, ale bez nich mielibyśmy same plamy na kanwie :) Ładne karteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze się zachwycam u mamy obrazkami z konturami właśnie, one całkiem odmieniają obrazek i tak jest u Ciebie - efekt końcowy powalający :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyszła pani misiowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prace :) Ja również nie lubię konturów ale jak wszystkie wiemy bez nich nie byłoby tego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kontury nadają charakteru haftowi!

    OdpowiedzUsuń
  7. no z tymi konturami też zawsze się zmagam... fajnie że bierzemy udział w jednej wymiance u Judyty

    OdpowiedzUsuń
  8. Kontury dodały tylko uroki Pani misiowej. A mam też ten obrazek do wyhaftowania, tylko nie mam kiedy tego zrobić :)

    OdpowiedzUsuń