środa, 15 marca 2017

Fizzy Moon #2

Fizzy #2 już gotowy. Ten delikwent już dawno czekał na stercie do zrobienia. To poniekąd takie moje odzwierciedlenie. Czekoladki nigdy nie odmówię 💗


Następnym razem spróbuje dwóch nitek, bo jak widzicie kropy przebijają przez Miśka.

8 komentarzy:

  1. Słodziutki jak czekolada, którą trzyma w łapce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny misiek:-) Może dorób mu czapkę i będzie wersją zimową;-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wersji zimowej był poprzedni misiak

      Usuń
  4. Trafiłam tutaj przez tytuł Twojego bloga, zapowiadający podobne treści jak u mnie. Nie pomyliłam się. Hafty, zawieszki, dekoracje i ... książki.Zapraszam do mojej StopChwilki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodziak, a jeszcze czekoladę wcina - też bym schrupała jedną tabliczkę :)

    OdpowiedzUsuń