piątek, 5 stycznia 2018

Reksio

Kiedyś juz wam pisałam, że wory świąteczne najlepiej mi się robi po świętach.
Tu już poświąteczny świąteczny piesio. W oryginalne w innych kolorach. U mnie a`la Reksio.

Pokażę, ale to na razie wersja robocza.



8 komentarzy:

  1. Przeuroczy!!! Też muszę sobie takiego wyszyć:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny ;) mialam go w planach... ten Twoj wyglada tak pieknie ze nabralam ochoty na wyhaftowanie swojego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi sie podoba ten eksperyment z kolorami. Mam ochotę na jeszcze jednego

      Usuń