Z tej też okazji powstała karta. Nie mogłam jej tu wcześniej pokazać, bo nóż widelec nie byłaby niespodzianką. Kartka "z wkładką" od kolegów z pracy. Jako, że termin mocno urlopowy a i ktoś pracować musi, stanowiłam jednoosobową delegację.
A tu bukiet zrobiony przez Marzenkę samodzielnie z foamiranu. Na żywo wygląda jeszcze lepiej. Jakbym nie wiedziała to dałabym się nabrać.
































