poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Mój jest ten kawałek podłogi

Mój jest ten kawałek podłogi... je je je. Jak to ktoś kiedyś śpiewał.
W pokojach panele. W każdym inny odcień dębu.
Mnie podoba się w pokoju zielonym, M.w białym.
Pokój zielony

Pokój biały : tu mi się nie podobają te łączenia V-fugi

W kuchni mamy kafle imitujące drewno. Tu na łączeniu z korytarzem.

W korytarzu gres chropowaty, taki sam - inny kolor na progach balkonowych.



Fajnie wygląda, dobrze się po tym chodzi nawet na boso.Nie widać żadnych śmieciorów. Tylko z myciem nie do końca. Mop będzie miał ciężkie życie na takiej tarce.

W wc kafle imitujące drewno,

(Fuga wcale nie jest taka jasna, chyba przez flesza taka wyszła.)

w łazience z kolekcji pod kolor całości - zielone.



10 komentarzy:

  1. Ja jestem na etapie kupowania i układania płytek w moim wybudowanym domku. Właśnie dzisiaj mi przywieźli płytki do łazienki, korytarza i kotłowni. Bardzo mi się podobają te kolorowe, gres. Chyba odgapię od ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. odgapiaj :) To jest akurat Milton. Było chyba ze 6 różnych wersji. Ja kupowałam w TGS łazienki ale mieli też w Praktikerze i Obi.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne podłogi, świetne są te kafelki imitujące drewno

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany.... jak tylko zobaczyłam pierwsze kolory na ścianach wiedziałam,że pójdziesz w chaos kontrolowany, ja jestem chyba z innego świata bo u mnie wszystko musi być spójne, poukładane, totalny minimalizm- ale jak już zaczniesz mieszkać to też wszystko się "uspokoi".... kafle imitujące drewno to jest coś co zobaczyłam pierwszy raz w życiu lata temu i wiedziałam, że to najlepszy wybór! Pierwsze miejsce-kuchnia! Na pewno na żywo podłoga w kuchni jest przewspaniała... podłoga w zielonym pokoiku też jest super!!! Już wiem co miałam wcześniej napisać- albo.... To Twoja zielona łazienka:) Więc nie czepiam się ułożenia podłogi w stosunku do ściany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała prawdziwego fachowca, któremu miałabym zapłacić za usługę to bym wymagała. Faktycznie podłoga żyje swoim życiem a ściany swoim. Związku z tym, że całość robił mi tata i jego "ja wiem lepiej" miałam po dziurki w nosie - są właśnie takie i inne niedoróbki. Ale zaoszczędziłam co najmniej 10tys. i mam zrobione więcej niż bym miała.

      Usuń
  5. Wszystko ladnie i cacy, ale ja jednak preferuje prawdziwe drewniane podlogi. Tata od 30 lat prowadzi zaklad cyklinowania i od najmlodszych lat jezdzilam z nim czasem na roboty i zawsze bylam pod wrazeniem. Zwlaszcza jak widzialam zanim jeszcze zaczal odnawiac, bo razem mierzylismy:) Dlatego mam takie skrzywienie, ze panele sa czyms o wiele gorszym i na krotki czas, a porzadna drewniana podloga jest na lata.
    Ale fajnie, ze masz wszystko tak jak chcialas i ze efekt koncowy Ci sie podoba:) Oby fajnie sie mieszkalo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dobrze wiedzieć, że jest ktos taki "pod ręką" jak twój tata.
      też lubię takie prawdziwe drewniane podłogi. Mają swój klimat. Ale też mają swój budżet. Może za parę lat jak panele będą wymagać wymiany zdecyduje się na nie.

      Nie mówię też że drewno jest okej, a panele beee ( ja wiem, że to takie twoje skrzywienie wyniesione z domu) (mam tak ze skrzywieniem zawodowym), bo jak się coś szanuje i dba o to, to też może pociągnąć parę ładnych lat.

      Usuń
  6. Piękne podłogi. Najbardziej podobają mi się kafle imitujące drewnianą podłogę i te wesołe zielone.

    OdpowiedzUsuń
  7. szaleństwo :-)
    ale dajesz jeszcze radę? ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już na spokojnie. Buszuje w necie i poszukuje okazji wyposażeniowych.
      Obecnie jestem w temacie lamp sufitowych. Jedna zamontowana - trafiła się oryginalna - taka bez której nie mogłabym żyć hie hie.

      Kolejne czekają w kartonikach na montaż - jestem ciekawa jak będą wyglądały dyndające.
      Nie powiem, że nie trafiają się buble i szmelc, bo na ilustracji coś innego niż realnie - poleciał dziś zwrot.
      Ale o tym to opowiem kiedyś jak już będzie wisieć.

      Usuń