piątek, 30 grudnia 2016

Trochę lata tej zimy

Drugi motylek w tym roku dołączył do mojej kolekcji. Wreszcie go skończyłam. Trochę przeczekał, bo brakło mi jednej nitki. Ale już jest.

Włożyłam go do czarnej ramy z Pepco z passe z dwustronnego papieru Pastel różowy.


 Nie mogłam się oprzeć, żeby nie zrobić zdjęcia motylkowi w domowej dżungli ;)
i jeszcze oba tego roczne. Trzeci do kompletu powstał bardzo dawno temu (fota gdzies w archiwizacji)

8 komentarzy:

  1. Cudny ten motylek, ma takie żywe kolory. Będą się pięknie obok siebie prezentować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne :) Haftowałam tego drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są, a ten nowszy fajnie wygląda na tle domowej dżungli.

    OdpowiedzUsuń
  4. no ten drugi jakoś bardziej mi się podoba - może ze względu na kwiatka też...

    OdpowiedzUsuń