poniedziałek, 25 września 2017

Aniołek

Od bardzo dawna na stercie "musze to zrobić" leżał sobie aniołek. W sumie to nie wiem dlaczego tak dlugo z nim zwlekałam. Zawsze wydawał mi się za duży, za mały, nieodpowiedni.

Aż w końcu stwierdziłam, że zrobię go na 18ct i będzie na świąteczną kartkę. Kolorki z przekładu dmc na ariadnę. I bach. (zdjęć z etapów nie ma) Całość zajęła mi ok 2 tygodni. W czasie w tych 2 tyg. tworzenia urodził się Franek (wnusio zaprzyjaźnionej Pani z pracy). Kartka świąteczna zamieniła się Aniołka Stróża dla Franka. To że w różach nie powinno mieć większego znaczenia. Po przekopaniu internetu i okolicznych sklepów upolowałam w LM kwadratową ramkę. Nieskromnie powiem,że podoba mi sie całość. I chyba zmajstruję kilka jeszcze aniołków.








16 komentarzy: