wtorek, 8 września 2015

Oświetlenie

Jesteśmy na etapie zamiany opraw żarówkowych na lampy.
Pierwszy udany zakup - bezproblemowy zakup to lampa kuchenna. Nadal jestem w niej zakochana :P
Wszystkie foty zapożyczone z allegro. Własne będą później jak juz wszystko będzie dyndać.


Potem było już tylko gorzej.

Aha, dodam, że wszystko zamawiałam przez internet,bo ceny sklepowe powalają na kolana.
No i jak to przez internet bywa ryzyk-fizyk.

Etap I pokój zielony i salon. Do salonu poleciała na zwrot, bo zasugerowałam sie zdjęciem a nie doczytałam opisu. Była wściekle złoto-żółta i nie pasowała mi do niczego. A przy montażu tej sypialnianej okazało się, że klosze są tak wąskie, że męskie dłonie ich nie ogarniają. Żarówki i klosze wręcałam ja :P

W zielonym.
 Do zwrotu.



etap II przedpokój i wc i łazienka

Do przedpokoju zdecydowaliśmy sie na dwie podwójne tuby z żarówkami na GU10.

Lampy nie zawierały instrukcji - wszystko montowaliśmy na domysł. Nie chciały się zamontować - porysowany sufit w tym miejscu. Potem jak juz przyszły żarówki to nie dało się ich wkręcić. Okazało się, że jest za mocno przykręcona tuba do prowadnicy i nie da się przekręcić żarówki. Ehhh i wszystko od początku. Ile było przy tym k****

Żeby nie było tak pięknie to lampę do łazienki ostatecznie zamontowalismy w wc. Ta przeznaczona do wc ma za mały kielich przysufitowy i nie zmieściły się wszystkie kable - a i tak przy zamawianiu zwracałam uwagę żeby to było duże.
Plafon zamontowany.
A to ta która nie spasowała.

Drugie podejście do salonu tez leci na zwrot. Bo opis w sklepie internetowym był nieprecyzyjny. Żyrandol z żarówkami 5xE14. Super, ale klosz zamknięty przystosowany do żarówki świecowej.
Paranoja. Pan sprzedający odpisał na moje zgłoszenie, że nie zapytałam o taką sprawę. No bo tak, lampy kupuje się codziennie i od razu mam wiedzieć o co zapytać. E14 to E14. No i jeszcze sprzedawca stwierdzić, że powinno się kupować żarówki do lampy a nie odwrotnie. :P


Trzecie podejście do lampy w salonie- zamówione.


Szczerze to mam już dość. Zostanie łazienka i biały pokój w którym kompletnie nic nie robimy.

Aaa w sypialni oprócz bajeru ściemniacza, jest jeszcze bajer wyłączania światła z pilota. Jak poczytuje książkę w łóżku to nie muszę wychodzić z ciepłej pościeli, żeby wyłączyć światełko - tylko pyk z pilota.

video


4 komentarze:

  1. ale sie usmiałam.... normalnie padłam ;) a co do tekstu pana w sklepie tez jestem za tym ze powinnas zapytac bo akurat oznaczenie e14 jest dla wielu zarowek(rowniez teraz tych led) i znaczy w kazdej to samo- tylko rodzaj gwintu a nic wiecej nie mniej:) wiec nie wiem w czym tak na prawde jest kłopot... Ale nabiegać sie musicie:) Kuchenny Wasz dyndałek bedzie super!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. kłopot jest w tym, że klosz pozwala tylko na żarówki świecowe. Może bym i kupiła specjalnie - ale żadne które znalazłam nie współpracują ze ściemniaczem.
    W aukcji, na której kupiłam sporną lampę nie było informacji, że nie wchodzi żarówka standardowa ( za standardową uważam jakąś bańkę) Dopytywałam jeszcze czy oby na pewno zmieści się na długość w kuli. (nie pomyślałam o tym żeby zapytać czy wogóle wlezie do niej.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z lampami często kłopot. Ostatnio udało mi się kupić swietną stojącą ale żarówka dość szybko padła i stoi mi kolejny miesiąc bo nigdzie nie ma specjalnych żarówek do niej. Ciekawe lampy wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń