niedziela, 20 listopada 2016

Test świąteczny dla Kokardki

Kolejny raz udało mi się testować dla Kokardki. Bardzo fajne nowe doświadczenia. Polecam.

Zestaw z tego wyzwania to dyndadełko, gdzie podstawą była sklejka. Do wyboru choinka, sowa, serduszko, dzwoneczek i gwiazdka.  Zestawy do zakupienia na stronie www po 19,90zł za zestaw.

Przyleciała do mnie choinka, bo stwierdziłam, że najbardziej kojarzy mi się z BN.

Tym razem to było szybkie machnięcie igiełką i po sprawie. Taki niedosyt, że to już.

Zapowiadam mnogość zdjęć.

To tak w zestawie znajdują się:
-igła,
- schemat
- sklejka z dziurkami
- plecki
- nici.



Zaczynałam kilka razy. Bo.... najpierw zaczęłam po lewej stronie ;(. A potem to już sprawdzałam jak ciągnąć xxx na prawej, żeby po lewej nie było brzydko.


I chyba wreszcie udało się znaleźć złoty środek.





Zmieniłam koncepcję plecków. Dodany do zestawu kartonik strasznie a to strasznie mnie raził od samego początku zaprzyjaźniania się z zestawem.

Zamieniłam go na filcowy kawałek. Odrysowałam go od kartonika. Myślę, że jest chyba lepiej.
Kawałek wstążeczki, koralik i taaa daaam.



Przymiarka do dyndania.



Podsumowanie:

+ sklejka - kolejna nowość w moim rozwoju xxx
+ jakoś dziwnie wracało mi się do gigantycznych krzyżyków i gigantycznej igły ;)
+ duże dziurska = łatwość przeciągania
+ zostało trochę zapasu nici ( nie ma obawy, że braknie)

- duże dziurska ( tak są jednocześnie na plus i na minus) = duże prześwity. Drażnią mnie te dziury. Zresztą widać na zdjęciach. Nie wiem jak w innych kształtach to wygląda, ale 6 nitek nie wypełniło w 100% tej powierzchni.
- no i te plecki, ale to chyba tylko takie moje subiektywne "widzimisię"
- cena też robi na mnie wielkie wrażenie ( chyba jednak wolę dołożyć i kupić np. 4 pingwinki na plastiku ). Kropka.

13 komentarzy:

  1. Fajna choineczka:-) W sklepie mnie nie zachwyciły, ale może kiedyś kupię jedną taką zawieszkę, tak na próbę;-) Za to kupiłam pingwinki i właśnie pierwszego wyszywam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału nie ma, ale dla próby czemu nie. A pingwinków nie mogę nigdzie na pinterescie znaleźć

      Usuń
  2. Ja mam taką zrobioną. Czeka na święta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ;)
      Moja po sesji foto też trafiła do poczekalni

      Usuń
  3. fajna sprawa z tą zawieszką jednak cena myślę że jest zbyt duża jak na taką mini choineczkę. Tobie wyszło pięknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tej cenie mogłyby być dwa wzorki sklejki

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, też testowałam zestaw do haftu na sklejce z Kokardki, tyle że dzwonek i mam podobne odczucia co Ty. Miałaś dobry pomysł z tym filcem i wstążeczką :) Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Super choineczka. Te dziury rzeczywiście muszą być duże bo ja swoje zestawy na sklejce (z zagranicznych gazetek) haftowałam tylko 3 nitkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już za niedługo sama doświadczysz :P

      Usuń
  7. Fajna rzecz, szczególnie dla dzieci. Tylko cena troszkę wysoka. Za dwadzieścia zł mogłyby być ze 3 motywy. Wtedy można zasiąść z pociechami :) a tak, dla dwojga dzieci i dorosłego - to 60 zł. Dziurki w sumie można wypełnić włóczką a nie muliną no ale w tej cenie to też mógł ktoś pomyśleć. Pomysł świetny ale warty dopracowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prosty szablon a jaki wesoły i pozytywny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne dyndadełko. Myślałam, że plecki zakleiłaś całe zielonym filcem, ale tak też jest OK. Co do cen, to dla mnie zestawy do haftu xxx są bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko od czasu do czasu pozwalam sobie na zakup zestawu. Chociaż marzenia mam ogromne. Najczęsciej wyszukuje sobie wzorków w gazetkach ale też głównie na pinterest i korzystam ze zgromadzonych zasobów niciowych. Wydaje mi się że jest oszczędniej

      Usuń